wtorek, 17 października 2017

kim jest osobliwy rodzaj dupka tzw. dupek nad dupkami

A więc tak: Dzisiaj coś o DUPKACH. Doczekali się i oni swych pięciu minut, ale zacznijmy od początku…
Najpierw kilka ważnych aspektów tego słowa, żeby było jasne o kim mówimy.
dupek (język polski)
wymowa:
 [dupek] – akcent należy położyć na głoskę u, jest to bardzo ważne gdyż potencjalny dupek tylko z takim akcentem będzie miał szansę zrozumieć, że o niego chodzi (10% szans, ale zawsze coś)
rzeczownik, rodzaj męski (l.poj.), męskoosobowy (l.mn) – ta informacja również jest istotna gdyż mamy tu 100%-ową pewność, że nie chodzi o kobietę J
Znaczenie słowa dupek:
 grubiański, grubiańsko pejoratywnieosoba lekceważona i pogardzana z racji swej  głupoty (a ja dodałabym: chamstwa i tupetu oraz serca z kamienia)
 no comment ……

Podobno jest kilka rodzajów dupków, ale nie znam się na tym aż tak dobrze więc nie będę się wymądrzać. Z chęcią jednak zapoznam się z ich charakterystyką gdyby ktoś chciał się podzielić ze mną swą wiedzą. Znam natomiast bardzo dobrze rodzaj dupka tzw. Dupka nad dupkami. Przewyższa on wszystkich innych dupków tym, że dotyka swą głupotą nie tylko kobietę ale i dziecko. Przedstawię to na przykładzie:
Dupkowi rodzi się dziecko. Dupek uważa, że to nie jego wina. Dupek uważa, że nie ma żadnych obowiązków więc dba jedynie o własną dupę. Dupek postanawia iść swoją drogą…. Ma drugą kobietę i drugie dziecko. Dupek ma spokój przez 15 lat, nikt mu nie utrudnia, żyje jak chce. Dupek jest jednak bardzo wspaniałomyślny – płaci alimenty. Dupek nie wychowuje pierwszego dziecka, dupek nie martwi się jak zapewnić opiekę by pójść do pracy, dupek nie ponosi żadnych psychicznych i fizycznych obciążeń związanych z opieką nad dzieckiem ale nikt tym dupka nie obciąża… Dupek ma święty spokój. Dupek nie chodzi na żadne zebrania do szkół, do lekarza z dzieckiem, rzadko ma czas by się z dzieckiem spotkać, nie zabiera do siebie, nie zabiera na wakacje …. Ale coś drgnęło i dupek przynajmniej jak dziecko już podrosło zaczął zabierać je na „wakacje”. Dupek chce być dobrym kumplem dla dziecka by zagłuszyć swoje poczucie winy, że tyle lat nie był ojcem … Zaczyna wychowywać! Raczej kupować sobie na wszelkie sposoby dziecko … Dupek uważa, że nie musi niczego konsultować z matką dziecka … Dupek robi swoje zamieszanie w wychowaniu mając w dupie rzeczy ważne i współpracę. Dupek o ważnych sprawach rozmawia z dzieckiem w kasku motocyklowym pod płotem domu dziecka, gdyż dupek nie szanuje nikogo i nie ma czasu by zadbać o odpowiednie warunki na takie rozmowy ale sam oczekuje szacunku. Ale najlepsze jest to, że dupek płacąc alimenty na dziecko w kwocie 650 zł (obecnie bo nie zawsze tak było) uważa, że dzięki tym alimentom matka (która ma pracę i sama zarabia może o wiele mniej ale ciężką pracą) ma luksusowe życie: chodzi do fryzjera, kupuje luksusowe kosmetyki i ciuchy, tankuje samochód, je w restauracjach, wyjeżdża na luksusowe wczasy itd. w dodatku jej dziecko również opływa w podobny dostatek a wszystko to z bajońskiej sumy alimentacyjnej w kwocie 650zł! Dziecko skończyło 18 lat. Z dzieckiem zaczynają się kłopoty.. Dziecko uważa że jest dorosłe, dupek uważa, że nie trzeba będzie jak wcześniej płacić matce alimentów (ależ się męczył biedaczek przez tyle lat… tyle wyrzeczeń, naprawdę musiało mu być ciężko ….) Dupek wkracza do akcji, postanawia współpracować …. Pod płaszczykiem współpracy dla dobra dziecka postanawia wesprzeć. Wymyślił: będzie układał życie dziecku i matce manipulując i decydując za nich na co mają być wydane alimenty jak „prawdziwa i prawowita głowa tej rodziny”.  Dupek więc przeciąga terminy wpłaty aż w końcu wysyła 450 zł z anonsem: „minus 200zł na plombę dla dziecka u dentysty”. Dupek nie pamięta, że matka prosiła o wsparcie (słowne!) bo dziecko nie chce dbać o siebie i pójść do dentysty. Dupek wie przecież, że matka powiedziała dziecku, że zapłaci za dentystę. Dupek wini matkę za to, że nie radzi sobie z buntem nastolatki i nie jest w stanie zmusić dziecko do pójścia do dentysty ani do niczego innego gdyż wykorzystała już wszelkie możliwe sposoby. Tylko dlaczego dupek nie potrafił zmusić dziecka do umycia zębów przez trzy dni jak był z dzieckiem w górach? Dziecku się nie chciało czy dupkowi trochę wysilić? Matka jest winna. Tylko gdzie był wcześniej dupek przez 18 lat? Dlaczego dupek o wszystko co złe wini matkę? Jak dupek potrafił lepiej wychować to dlaczego tego nie zrobił? Dlaczego dupek nie zadał sobie pytania ile razy zranił swoim postepowaniem dziecko? Dlaczego dupek nigdy za to nie przeprosił dziecka? Dlaczego dupek nie okazując miłości dziecku uważa, że ma prawo czegokolwiek teraz żądać od dziecka? Bo płaci 650 zł? Dlaczego dupek nie rozumie, że w połowie jest odpowiedzialny razem z matką za dziecko? Dlaczego dupek nie jest w taki właśnie sposób odpowiedzialny? Jakim prawem dupek sprawia przez dwa miesiące, że matka nie wie na czym stoi finansowo i dokłada jej nerwów i zmartwień? Dlaczego Dupek nawet nie poinformował o swoich zamiarach? Jakim prawem dupek decyduje ile, na co i kiedy alimenty jeśli dupek nie wychowuje, nie mieszka (nawet od czasu do czasu) i nie ponosi żadnych oprócz finansowych konsekwencji? Dlaczego dupek nie przeliczył sobie ile kosztuje utrzymanie dziecka? Dlaczego dupek nie bierze pod uwagę, że matka nie zarabia tyle co on choć cały czas stara się sobie radzić jak tylko potrafi?  Dlaczego dupek traktuje matkę jak wroga? Dlaczego dupek traktuje matkę bez szacunku? Dlaczego dupek ani razu nie zapytał się jak sobie radzą matka i dziecko? Dlaczego dupek ani razu nie powiedział matce dziękuję, że zaopiekowałaś się naszym dzieckiem i ponosisz sama trudy jego wychowania? Dlaczego dupek w kryzysowych sytuacjach tylko porozmawia i oczekuje po jednej rozmowie spełnienia swoich wymagań od dziecka? Dlaczego dupek systematycznie nie wspiera dziecka i nie poświęca należytego mu czasu? Dlaczego dupek nie stara się rozmawiać na bieżąco z matką o dziecku? Dlaczego dupek unika rozmów z matką o dziecku? Dlaczego dupek jedno mówi drugie robi?

Pytań dlaczego jest tysiące…. Wypływają z żalu do dupka o „dziadostwo” jakim się charakteryzuje w stosunku do matki i dziecka. Bardziej oświeceni używają pojęcia: syndrom samotnej matki, taaak  uruchamia się on tylko w przypadku dupków. Urażona godność matki i rozżalenie sprawia, że matce nie chce się walczyć dłużej z dupkiem. Co robi matka? Nie pozwala sobie więcej na manipulacje. Mówi, żeby dupek się wypchał swoimi alimentami, swoim pseudo wsparciem i pseudo ojcostwem. Poradzi sobie sama lepiej lub gorzej, jak zawsze. Oczywiście dupek osiągnął swój cel i ma się jeszcze lepiej niż miał. Ale matka też coś z tego ma…. O jednego dupka mniej, a to dar bezcenny.